**Aiden**
Krew we mnie wrzała. Moje serce waliło mocno o żebra, grzmiąc pod ciężarem tego wszystkiego, co Noah właśnie mi wyznał. Każde słowo, każde wyznanie wwierciło się we mnie jak piętno – palące, piekące, niemożliwe do zapomnienia.
Prawda była taka, że kiedy po raz pierwszy spojrzałem na Noaha, to nie tylko jego nieskazitelne ciało czy ostre rysy kości policzkowych przykuły moją uwagę – to by






