**Noah**
Jak na kogoś, kto przez cały miesiąc igrał z ogniem – i z dziwnego powodu umierał z pragnienia, by dotknąć i zasmakować sprzętu innego faceta – zabrało mi dobrą chwilę, by przyswoić sobie fakt, że właśnie miałem zacząć ssać kutasa Aidena.
Do powierzonego mi zadania podszedłem bez pośpiechu. Tak wolno, że w połowie spodziewałem się, iż złapie mnie za głowę i wyrucha mi usta, aż się zakrztu






