**Aiden**
Kolejny tydzień był dziwnym rodzajem rozmycia – ustrukturyzowany i intensywny, a jednak intymny w sposób, jakiego się nie spodziewałem.
Noah wrócił do treningów ze świeżą dyscypliną, ostrzejszym skupieniem i świadomością swojego ciała, której wcześniej nie miał. Przewidywał moje instrukcje, poprawiał postawę bez przypominania i nosił się tak, jakby zaczynał wierzyć, że ma coś do udowodn






