**Noah**
Ta noc była jak cholerny rollercoaster. Dzieliły mnie sekundy od tego, by wreszcie pocałować Aidena — tak naprawdę pocałować. Nie szybkie muśnięcie, kiedy wpychał mi jedzenie do ust, nie ten zdecydowanie zbyt bliski moment, kiedy korygował moją postawę na treningu, ani nie te pełne pasji, miażdżące wargi, głodne momenty prowadzące do czegoś seksualnego, ale najprawdziwszy na świecie pocał






