**Noah**
Gdyby zostało mi choć trochę rozsądku, byłbym przerażony. To nie była scena w jego piwnicy; to nie była jakaś starannie wytyczona granica, w której Dom i uległy mogli zatrzeć się w coś bezpiecznego. To był mój akademik. Moja przestrzeń. Moje terytorium. Najgorsze z możliwych miejsc, jakie mogliśmy wybrać.
W każdej chwili ktoś mógł zapukać, pchnąć drzwi, poprosić o pożyczenie notatek, łado






