**Aiden**
Od momentu, w którym wczoraj wieczorem przyjąłem to zaproszenie – i zobaczyłem niemal natychmiastową odpowiedź potwierdzającą moją obecność dzisiejszej nocy – moje serce nie przestawało bić jak oszalałe. Minęły wieki, odkąd postawiłem stopę na jednym z takich zgromadzeń, nie mówiąc już o tak ekskluzywnym, jak to. Dominium nie było tylko klubem; było sceną. Miejscem, gdzie tworzono nazwis






