**Aiden**
Kiedy położyłem tę opcję na stole, obstawiałem, że usłyszę „nie”.
W mojej głowie najlepsza wersja nas była prosta — ukradkowe spojrzenia na treningach, okazjonalny prysznic, gdy budynek był pusty (nie w moim biurze, z dyrektorem dziesięć stóp dalej — Chryste, Noah), i weekendy, które należały tylko do nas. Czasami ostre i mroczne, dokładnie takie, jakich pragnął. Czasami na tyle czułe, b






