Szum informacyjny wokół bohaterskiego ratunku Declana rozprzestrzenił się po biurze lotem błyskawicy i niesamowicie działał mi na nerwy. Pozostali pracownicy, którzy do tej pory z ostrożnością plotkowali o mnie za moimi plecami, teraz wprost dzielili się swoimi spekulacjami.
Powrót do pracy w kancelarii po burzliwych wydarzeniach z udziałem Brocka był pewną ulgą, sposobem na odzyskanie namiastki n






