Echa murów komisariatu zdawały się nie opuszczać moich myśli, a ciężar wiadomości o ucieczce Brocka
wciąż spoczywał na moich barkach. Po całym tym zamieszaniu w kancelarii i po spotkaniu z Declanem byłam bardzo spragniona zostawienia tego za sobą i powrotu do zacisza własnego domu.
Gdy wyszłam z komisariatu, chłodne wieczorne powietrze stanowiło kojącą ulgę, jednak w najmniejszym stopniu nie byłam






