Declan zaproponował niekonwencjonalny sposób na uczczenie mojego niedawnego awansu: golf.
Gdy weszliśmy do obiektu, w powietrzu rozbrzmiewał śmiech i stukot kijów golfowych. Miejsce tętniło życiem, będąc mieszanką entuzjastów i okazjonalnych graczy, z których wszyscy zgromadzili się, by zagrać rundę w klimatyzowanym obiekcie.
— Jak tu luksusowo — powiedziałam, gdy ujął moją dłoń. — Spodziewałam si






