Kiedy wraz z Declanem staliśmy przed wejściem do budynku, Preston został wyrzucony zaraz po nas. Kiedy chwiejnym krokiem mijał nas, zdawał się mieć zamiar piorunować nas wzrokiem przez całą drogę do swojego samochodu, po czym pokazał nam środkowy palec i odjechał z piskiem opon.
Miałam ogromną ochotę go uderzyć, ale sądząc po tym, jak puchło mu prawe oko, Declan załatwił go wystarczająco mocno.
De






