Declan zmierzał spacerem w stronę centrum sportowego, a jego umysł pochłaniały myśli o zbliżających się urodzinach Sienny. To nie był zwykły dzień i nie mógł oprzeć się wrażeniu, że mogła przeoczyć znaczenie tej daty.
Myśl, że ktoś mógłby zbagatelizować własne urodziny, wprawiała go w zdumienie, ale nie mógł pozbyć się podejrzenia, że przeszłość Sienny mogła wiązać się z zaniedbaniem i zapomnianym






