Czułam ciężar podejrzliwego spojrzenia Asha, gdy obserwował mnie z drugiego końca pokoju. Pomimo jego próby serdecznego powitania, wyczuwało się ukryte napięcie, ciche oskarżenie unoszące się w powietrzu.
– Przepraszam za spóźnienie. Zatrzymali mnie w pracy – przeprosił Ash, choć jego wzrok przeskakiwał między Declanem a mną, szukając czegoś, co wciąż pozostawało nieuchwytne.
– W porządku, Ash. Do






