Kiedy weszłam do mieszkania, echa spotkania z Jonasem Whitmore'em wciąż rozbrzmiewały w moim umyśle. Czułam się zagubiona, niepewna, co zrobić z sytuacją Declana. Słabo oświetlony salon powitał mnie, ale nie znalazłam ukojenia w jego znajomych ścianach.
Opadłam na kanapę; miękkie poduszki nie dawały żadnego poczucia komfortu. Mój umysł pracował na pełnych obrotach, rozważając kolejny krok. Do kogo






