Gdy zjawiało się coraz więcej gości, Megan i Jonathan pośpieszyli, by ich powitać.
W międzyczasie Scott, trzymając kieliszek wina, pewnym krokiem ruszył w stronę Caitlin. Stanąwszy przed nią, bezwstydnie omiótł wzrokiem jej sylwetkę. Z ironicznym uśmieszkiem spróbował nawiązać rozmowę.
"Caitlin, minęły lata. Wygląda na to, że całkiem nieźle ci się powodzi."
Scott nie wspomniał ani słowem o przeszł






