Seth podniósł wzrok i zobaczył swoją żonę, Zoe, podbiegającą z grupą ludzi. Jego serce wezbrało emocjami.
– Żono...
– Mogę dać ci tyle, ile zechcesz – tylko go nie krzywdź!
Zoe próbowała negocjować z agresywną kobietą przed sobą.
Widząc przybycie Zoe, Leslie stała się jeszcze bardziej bezczelna i podniosła stawkę.
– Pięćdziesiąt milionów! Ani centa mniej!
Seth był oszołomiony. – Dopiero co żądałaś






