Sądząc po wyrazie twarzy Simona, widać było, jak bardzo denerwowała go każda wieść dotycząca Molly. Gdy Wendy krzyknęła w panice, Simon obawiał się najgorszego – że u Molly wystąpiły komplikacje.
„Simon, chodź szybko, Molly chyba już nas nie poznaje!”
Wendy zaciągnęła brata do pokoju. Simon zbliżył się do łóżka i przyjrzał leżącej w nim Molly. Wcześniej nie reagowała, ale teraz wydawała się odrobi






