"Panie Vanderbilt! Caitlin! Uważajcie za wami!"
Z dystansu Tyler zauważył, co się święci, i rzucił się z powrotem, ale było już za późno.
W tym samym momencie pojawił się mężczyzna w białym garniturze i wyszedł naprzód, osłaniając Caitlin i Sebastiana własną marynarką przed strumieniem farby.
Biały garnitur natychmiast pokrył się czerwoną farbą, a Caitlin i Sebastian odwrócili się, widząc za sobą






