Caitlin była zdeterminowana, by użyć drugiej teorii Sebastiana, by zagonić Teresę w kozi róg.
Teresa nic nie mówiła, ale z jej nerwowego wyrazu twarzy jasno wynikało, że czuje się nieswojo. Caitlin nie spuszczała wzroku z oczu Teresy, nie omijając żadnego detalu, żadnej subtelnej zmiany w jej ekspresji.
"Nie masz nic do powiedzenia? Myślisz, że milcząc, sprawisz, że się nie dowiem?" zapytała ostro






