— Wygląda na to, że po tym, jak Greta wżeniła się w rodzinę Yunceyów, nie musiała już zabiegać o niczyje względy. Po tak wielu latach zgłębiania kultury wielkiego rodu, całkiem nieźle się przystosowała, a jej elokwencja uległa wręcz dramatycznej poprawie!
To była obelga, która obeszła się bez ani jednego wulgarnego słowa. Cios Caitlin uderzył prosto w najbardziej upokarzającą przeszłość Grety — w






