Caitlin zręcznie uniknęła ciosu, a następnie przez kilka minut walczyła z potężnym mężczyzną. Zdołała wytrącić nóż z jego ręki i skutecznie go obezwładniła.
Jeden po drugim, pozostali porywacze zostali unieszkodliwieni. Caitlin związała ich w kącie, a następnie pospieszyła sprawdzić, co z dziećmi.
Najpierw podeszła do swojego syna Arthura, nożem przecinając krępujące go sznury i delikatnie klepiąc






