Pokój był słabo oświetlony, tylko słabe światło z korytarza rzucało cienie. Black Hawk poruszał się bezszelestnie, starannie stawiając kroki, gdy wślizgnął się do pokoju. Jego oczy szybko przyzwyczaiły się do półmroku.
Zobaczył sylwetkę w łóżku — uniesienie kołdry sugerowało, że Caitlin jest w głębokim śnie.
Sięgnął do kieszeni i wyciągnął chusteczkę nasączoną eterem. Skradając się bliżej łóżka, B






