Zahra zachowała spokój, spuściwszy z szacunkiem wzrok. — Dlaczego tak mówisz? Nigdy nie dałam klucza Caitlin, a ona nigdy mnie o niego nie prosiła!
Carmen była wprost zszokowana, oczy o mało nie wyszły jej z orbit, gdy ostro zażądała: — Zahro! Co obiecała ci Caitlin? Pomagasz jej ukryć prawdę? Gdybyś z nią nie współpracowała, w jaki niby sposób brama do Zachodniego Ogrodu mogłaby zostać otwarta?
—






