Philip trzymał głowę spuszczoną, milcząc.
Wszyscy członkowie rodziny Yunceyów mieli na twarzach malujące się osłupienie. Patrzyli po sobie, nie potrafiąc przyswoić tego, co właśnie się wydarzyło.
Rachel uderzyła laską o podłogę i zażądała gniewnie: – „Philip! Pracowałeś dla rodziny Yunceyów przez lata. Jak mogłeś zamordować Zahrę? Dlaczego to zrobiłeś?”
Greta skarciła go z furią: – „Philip, postra






