– Nie ruszać się! Policja!
– Otrzymaliśmy zgłoszenie o podejrzeniu napaści na tle seksualnym...
Shaw i policjanci wtargnęli do pokoju hotelowego i natychmiast spojrzeli na miejsce zdarzenia. Wszędzie były dowody.
Kiedy Shaw zobaczył, o kogo chodzi, oczy mu się rozszerzyły.
– Douglas? Co tu się do cholery wyprawia?
– Shaw, nikogo nie zgwałciłem... nie...
Julie kuliła się już na podłodze, szlochając






