– To Carmen... ma kłopoty.
– Carmen? – Twarz Quilla zamarła. W klatce piersiowej poczuł narastający niepokój. – Co się z nią stało?
– Została zatrzymana przez policję. Jest podejrzana o... morderstwo.
– Morderstwo? – Quill zerwał się na równe nogi, całkowicie oszołomiony. – O czym ty mówisz? Moja córka i morderstwo?
Asystent nie znał wszystkich szczegółów. Jedyne, co Quill mógł zrobić, to chwycić






