Samochód zatrzymał się przed Trzecim Domem Pogrzebowym w Nowym Jorku. Caitlin wysiadła z tylnego siedzenia, poprawiając okulary przeciwsłoneczne. Stukot jej czarnych obcasów rozległ się na bruku, a długi trencz zafalował na wietrze. Kiedy pewnym krokiem wchodziła do budynku, emanowała chłodną, władczą aurą.
Quincy wszedł za nią i oboje skierowali się prosto do biura, by zapytać o akta kremacji spr






