Xavi nie drgnął. Jego zadaniem była ochrona Sebastiana i, o ile to nie Caitlin o coś prosiła, nie zamierzał słuchać nikogo innego.
"Wyduś to z siebie wreszcie!" Ton Sebastiana ociekał chłodem. Miał przeczucie, że to nie będą dobre wieści. W końcu plotki rzadko wiążą się z dobrymi intencjami.
Yasmin, widząc, że Xavi odmawia wykonania jej polecenia, posłała mu jadowite spojrzenie, po czym odwróciła






