– Cóż... – Kelnerka się zawahała.
– Na co czekasz? Chcesz stracić pracę? Mam wezwać kierownika? – warknęła ze złością Jasmine.
Wendy nie mogła się dłużej powstrzymać. – Hej! To, że jesteś VIP-em, nie znaczy, że wszystko ci wolno. Kto pierwszy, ten lepszy! Byliśmy tu pierwsi i chcemy ten pokój VIP!
– Jestem VIP-em w NR 8, a ty jesteś nikim! Nie masz prawa być tak arogancka! – zakpiła Jasmine.
Odwró






