Im więcej Joshua o tym myślał, tym bardziej był wściekły. Im dłużej rozpamiętywał sytuację, tym mniej był skłonny ją zaakceptować.
Płonął ze wściekłości!
Po całym wysiłku, jaki w to włożył, ostatecznie nie miał się czym pochwalić. Projekt, który miał należeć do niego, wyślizgiwał mu się z rąk.
Patrząc na stół pełen drogiego jedzenia i wina, chwycił butelkę czerwonego wina i wypił większość jednym






