Zza okularów przeciwsłonecznych Benjamin obserwował, jak pulchna kobieta pochłania dwie duże miski makaronu z owocami morza. Kiedy skończyła, wytarła usta i skinieniem nakazała kelnerowi zabrać puste talerze.
Niedługo potem wszedł mężczyzna w biznesowym garniturze. Rozejrzał się, po czym podszedł do Wendy.
– Czy to panna Smith?
– Tak, dzień dobry! – Wendy podniosła wzrok i zlustrowała mężczyznę. W






