Bella
Chociaż uraczyłam Craiga najbardziej ostrymi i kąśliwymi odpowiedziami, na jakie było mnie stać, moje dłonie wciąż drżały po jego wyjściu. Odważne słowa nie oznaczały wcale odwagi w sercu. Głęboko w głębi duszy dobrze go znałam. Nie był typem człowieka, który usiadłby cicho i przełknął upokorzenie. A Maya? Ona była jeszcze gorsza. Razem stanowili truciznę ubraną w jedwab. Przeczucie podpowia






