Craig
Patrzyłem, jak Bella odchodzi, z wysoko uniesioną brodą i płonącymi oczami, i to mnie paliło od środka. Nawet się nie odwróciła. Jakbym był dla niej tylko mrówką. Stałem tam z zaciśniętymi pięściami, czując, jak stara władza po raz kolejny wyślizguje mi się z palców. Odkąd Maya kazała mi dowiedzieć się, gdzie Bella mieszka, goniłem za cieniami, pytając personel hotelowy, dzwoniąc do wszystki






