Bella
Moja przyrodnia siostra nie tylko miała czelność zadzwonić do mnie po tym, jak ją zablokowałam, ale wręcz brzmiała na zachwyconą. Przycisnęłam telefon do ucha. – Czego chcesz, Mayo?
Jej ton ociekał słodyczą. – Zadzwoniłam tylko, żeby ci pogratulować, Bello.
– Czego?
– Ponownej zabawy w dom w Nowym Jorku – powiedziała. – Ciesz się tym, póki trwa.
Zacisnęłam szczękę. – Nie mam ci nic do powied






