Scott
Po drodze Troy zdał mi krótki raport. "Personel willi będzie gotowy do wieczora. Tasha wprowadza się jutro. Zwiększyliśmy ochronę wokół domu Belli. A tak w ogóle, uszczęśliwiłeś jego właściciela". Wyciągnął dokumenty potwierdzające akt sprzedaży.
"Upewnij się, że ona nie wie, że jest obserwowana". Brzmiałem jak paranoiczny, niezwykle zaborczy partner.
"Dopilnuję tego", odparł.
Skręciliśmy za






