Punkt widzenia Aryi
Jacob i ja spędziliśmy najlepszą noc; kochaliśmy się raz za razem, a ja tonęłam w rozkoszy, tak samo jak on. Niestety, nadszedł świt i odwiózł mnie do granicy, gdzie zostawiłam samochód. Jak dżentelmen otworzył mi drzwi samochodu i pocałował w policzek. Sposób, w jaki na mnie patrzył, jasno dał mi do zrozumienia, że to było pożegnanie na dobre, a moje serce bolało w piersi. Nie






