Z perspektywy Anaiah
Wcześniej na granicy.
Po dotarciu na granicę odkryliśmy, że wyrzutki atakują naszych ludzi. Było ich tak wielu, skąd u licha się wzięli? Gniew wezbrał we mnie, gdy jeden z samotników rozciął swoimi pazurami członka stada. Zauważyłam, że wśród nich byli zabójcy, którzy przeszli przemianę. Myślałam, że wszyscy byli przetrzymywani w ośrodku, by otrzymać pomoc. Posłałam spojrzenie






