Z perspektywy Anaiah
Zaskoczona tonem Leona przez chwilę wstrzymałam oddech. Wyciągnęłam rękę w stronę jego dłoni, ale on się cofnął.
– Dlaczego tu jesteś, Ana? I to z Ericksonem?
– Wojownicy połączyli się ze mną telepatycznie, a akurat byłam z Ericksonem – powiedziałam cicho. Leondre westchnął i przeczesał dłonią włosy.
– A po jakiego cholernego wała w ogóle byłaś z tym człowiekiem, wiedząc chole






