Perspektywa Rhei
Nie widziałam Jasona od dnia, w którym zaakceptowałam jego odrzucenie. Patrzył na mnie ciemnymi oczami, oczami swojego Lykana. Przełknęłam ślinę i rozejrzałam się, ale nikogo nie było w zasięgu wzroku. Wstrzymałam oddech.
Odunęłam się, gdy się do mnie zbliżył. Nienawidziłam tego, jak jego oczy błyszczały złośliwością. W stadzie nie było tajemnicą, że Lykan Jasona jest porywczy i ż






