Punkt widzenia Caliany
Obudził mnie widok ogromnej ilości kwiatów w moim pokoju. Moje ulubione słoneczniki, jak to się stało? Z gracją zeskoczyłam z łóżka i powąchałam je; próbowałam znaleźć jakiś liścik, lecz żadnego nie dostrzegłam. Może to od Garreta? Ale skąd wiedział, że są moimi ulubionymi? Poszłam wziąć prysznic; dzięki kwiatom miałam wspaniały humor.
Założyłam spodnie, które zostawiono mi






