Z perspektywy Caliany
"Dlaczego miałaby tak pomyśleć?" - zapytałam.
"Nie mam pojęcia, skąd dzieciom biorą się w głowach takie myśli" - powiedział, a ja westchnęłam, słysząc jego oschły ton.
"Porozmawiam z nią jutro" - oznajmiłam, a on chwycił moją dłoń. Przeszedł mnie dreszcz, jednak on jej nie puścił.
"Chodź za mną". Bardzo potrzebowałam snu, ale poszłam za nim w milczeniu do jego domowego gabine






