Anaiah's POV
– Gdzie jesteśmy? – żądam odpowiedzi, krzyżując ramiona na piersi.
– W zamku niedźwiedziołaków, możesz swobodnie go zwiedzać. – Wzrusza ramionami.
– Ucieknę. – Obserwuję go.
– Nikt nie może opuścić tego zamku ani terytorium, jest tu bariera – mówi z pewnością siebie. Siadam na łóżku i westchnienie ucieka z moich ust.
Godzinę później otwieram drzwi do mojego pokoju tylko po to, by drog






