Z perspektywy Caliany
Spojrzałam na dłoń Alfy na mojej talii, a potem na jego twarz. Posłał mi nikły uśmiech, który rozgrzał moje serce. Całe zdenerwowanie minęło i kontynuowałam.
"Dziękuję wszystkim za przybycie i mam nadzieję, że dobrze się bawicie". Goście unieśli kieliszki w moją stronę. Po zakończeniu krótkiej przemowy skierowałam ich do jadalni. Wszystko było pięknie nakryte, a jedzenie równ






