Perspektywa Caliany
Następnego dnia było Halloween. Love i ja przebrane byłyśmy za złe czarownice. Zeszłyśmy po schodach do wielkiego holu, by wyruszyć na zbieranie słodyczy. Zastałyśmy tam braci. Wszyscy byli w codziennych ubraniach, z wyjątkiem Marcusa i Garreta, którzy przebrali się za morderczych kowbojów. Zmrużyłam oczy, gdy wyczułam od nich prawdziwą krew. Garret się uśmiechnął.
- Cześć, sek






