Punkt widzenia Caliany
– Alfa.
Westchnęłam i wysiadłam z samochodu, by stanąć z Alfą twarzą w twarz. Moja wilczyca zawyła w mojej głowie. Wzrok Edwarda był przez cały czas utkwiony we mnie, a obok niego stał wysoki, przystojny mężczyzna, który uśmiechał się do mnie. To musiał być Decan, gamma stada. Nie poznałam go wcześniej, bo był nieobecny.
– Witaj, Luno. Mam na imię Decan, jestem najlepszym pr






