Para wciąż delikatnie unosiła się w powietrzu, gdy Nivera szła boso przez sypialnię, a gruby, biały szlafrok był luźno przewiązany w jej talii.
Jej wilgotne włosy opadały na jedno ramię w luźnych falach, a ich końce kapały na materiał, podczas gdy delikatnie pocierała je ręcznikiem.
W pokoju panowała cisza, i skłamałaby mówiąc, że tego nie nienawidzi, ponieważ chciała, aby on tu był.
Opadła na skr






