Oczywiście Alejandro wcale nie wyszedł.
Zanim Antonio i Zabelle ogarnęli się i ruszyli do jadalni, Alejandro już tam był — z wyciągniętymi nogami i telefonem w dłoni — czekając, aż para skończy gotować.
„Proszę, proszę, zobaczcie, kto w końcu zdecydował się skończyć gotować” – zauważył, odkładając telefon. Jego uśmiech był złowieszczy. „Zacząłem już myśleć, że jesteście zbyt... zajęci, by skończyć






