Co u licha właśnie się wydarzyło?!
To było pytanie, które Nivera wciąż sobie zadawała, stojąc wrośnięta w miejsce, w którym ją zostawił, wpatrując się w nie tak, jakby miało to sprawić, że on zejdzie z powrotem, złagodzi swoje słowa i cofnie ten ból.
Ale cisza była nieprzenikniona.
Jej telefon wciąż tkwił w dłoni, a ekran żarzył się słabo, by po chwili zgasnąć w ciemności. Nawet nie zorientowała s






