Droga powrotna do rezydencji minęła w ciszy.
Szum silnika był jedynym dźwiękiem między nimi, wypełniając przestrzeń jak głuchy ryk.
Alejandro ściskał kierownicę tak mocno, że żyły na jego przedramionach uwypukliły się, a jego szczęka była mocno zaciśnięta. Nivera siedziała obok niego, wciąż próbując uspokoić bicie serca.
Jej ramiona splotły się ochronnie na klatce piersiowej, ale nawet ta tarcza n






