Samochód powoli się zatrzymał, a serce Nivery uderzało boleśnie o jej klatkę piersiową, gdy dostrzegła znajomą postać wysiadającą ze środka.
Matthew Elton.
Nawet z daleka emanował wściekłością — gęstą, duszącą furią, która biła od niego niczym gorąc od ogniska.
Jego zazwyczaj gładko zaczesane włosy były zburzone, jakby raz po raz przeczesywał je palcami, a na jego szczęce widniał ciemny siniak — b






